Hej! Dawno mnie tu nie było. Wszystko przez problemy z netem. Teraz postaram się dodawać notki regularnie. Dziś kilka słów o przedłużaniu włosów. Zapraszam!
Na początek, kilka metod przedłużania i kilka salonów, które takie przedłużanie oferują. Jest to tylko ogólny ‘przegląd’, dlatego nie będę opisywać wielu szczegółów. Więcej informacji możecie znaleźć na stronach salonów, których adresy podam na końcu:
Metoda warkoczykowa
Jak mówi sama nazwa, metoda polega na wplataniu we własne włosy pasemek w postaci warkocza. Warkoczyk można zakończyć wieloma metodami, najczęściej małą gumką. Wadą metody jest krótki czas noszenia.
Microring
Pasemka doczepiane są za pomocą malutkich kółeczek, przez które zaciska się doczepiane pasma do naszych własnych. Ważne jest, aby odpowiednio dobrać grubość pasma które przedłużamy do grubości pasemka które doczepiamy. Nie mogą one bowiem zbyt bardzo obciążać naszych włosów.
Zgrzewy
Używane są tu pasemka zakończone łuską keratynową. Przy pomocy specjalnego urządzenia i wysokiej temperatury kreatynę ‘zgrzewa się’ z naszymi włosami.
Metody laserowe, na ultradźwięki
Zasada działania nieco podobna do łączenia na zgrzewy, tyle że bez użycia wysokiej temperatury. Więcej możecie poczytać na stronie:
http://www.renihair.pl/index.php?option=com_content&view=article&id=47&Itemid=53
Gdzie proponowanych jest kilka metod z tej kategorii.
Metoda na tulejki
Podobnie jak przy metodzie na ringi, z tym że tutaj przedłużamy za pomocą cienkich tulejek. Ważne, aby dobrać kolor tulejki do koloru włosa ( przy ringach również warto o tym pamiętać).
Niektóre salony fryzjerskie oferujące przedłużanie włosów:
Śląsk:
Reni hair - http://www.renihair.pl/
Warszawa:
Alt hair - http://www.althair.pl
Wrocław
Studio urody Edyta (na tej stronie znajdziecie również kilka ciekawostek na temat przedłużania) - http://www.studiourody-edyta.com.pl
Na sam koniec chciałam napisać nieco więcej o jeszcze jednej metodzie przedłużania – mianowicie clip in. Jest to metoda przedłużania za pomocą włosów na taśmie z doczepionymi klipsami – pojedyncze pasemko możecie obejrzeć na zdjęciach poniżej. Sama przedłużałam tą metodą i mogę ją śmiało polecić. Ma ona kilka wad : Co rano musimy doczepiać je od nowa, a jeśli zdecydujemy się na włoski nie naturalne, możemy mieć problem z wyborem koloru. Plusy są takie, iż metoda ta absolutnie nie niszczy naszych włosów, więc mogą ją stosować nawet osoby, których włosy są podniszczone (takie, jak moje). Taśmy można w każdej chwili zdjąć bez większych problemów.
Poniżej macie filmik przedstawiający włosy przedłużane tą metodą.Film nie należy do mnie, jest wykonany przez autorkę bloga: http://abc-un.blogspot.com/ (którego przy okazji mogę Wam polecić)
Poniżej kilka zdjęć moich 3 pasemek clip in:
Nie są to włosy naturalne, są wykonane z kanekalonu. Jest to materiał, który nie błyszczy się sztucznie i bardzo przypomina nasze prawdziwe włosy. Na studniówce miałam doczepione włosy zrobione z innego materiału i niestety bardzo błyszczały. Jednak po spryskaniu całej fryzury nabłyszczaczem do włosów i lakierem wyglądało super :). Chociaż do noszenia na co dzień by się nie nadawały.
Kanekalon ma swoją wadę - jeśli nie czeszemy włosów z niego wykonanych delikatnie, szybko się 'kudli'.
Wracając do moich pasemek, nie są już mi potrzebne. Czy któraś z Was chciała by wypróbować metodę clip in dopinając małe pasemko? Jeżeli tak, piszcie. Jedna osoba może zamówić jedno pasemko. Wszystkie 3 są w kolorze czarnym. Mają długość ponad 50cm. Po napisaniu w komentarzu, że chciała byś jedno pasemko, wyślij mi swój adres na maila; kaczatkolabedziatko@gmail.com
Proszę pisać najpierw w komentarzu, a później na pocztę. Maila sprawdzam rzadziej niż bloga i z tego powodu wynikło małe nieporozumienie przy zamówieniach rzeczy z poprzedniej notki. Tak więc proszę bardzo, aby najpierw dać znać przez komentarz.
I ostatnia uwaga, również dotycząca poprzednich zamówień. Jedna z osób pytała mnie, czy to na pewno za darmo. Odpowiadam: tak :). Nie chcę żadnych pieniędzy ani za rzeczy (w tym wypadku pasemka), ani za wysyłkę. Wszystko wysyłam priorytetem. Gdyby ktoś kiedyś zorganizował akcję taką, jak ja i chciał od Was kasę (chociażby na wysyłkę) to nie zgadzajcie się! Nie macie tutaj żadnego potwierdzenia, że kontakt z daną osobą po wpłaceniu pieniędzy się nie urwie. Wiele osób nadziało się tak kupując rzeczy wystawione na photoblogach. Teraz powprowadzali tam jakieś rejestracje dla osób, które chcą sprzedawać, ale nie wiem jak to działa gdyż nic przez te blogi nie kupowałam ani nie sprzedawałam. Jeżeli już chcecie z kimś dobić targu, poproście go o wystawienie towaru na allegro :). Nie gwarantuje to w 100% pewności, ale w razie oszustwa Allegro udostępnia Wam wszystkie dane kontrahenta.
No to by było na tyle :)
Co myślicie o przedłużaniu włosów? Może któraś z Was się na to zdecydowała? Polecacie jakieś salony, sklepy, aukcje na allegro dotyczące przedłużania?
W następnej notce kilka słów na temat wydawania książek własnym kosztem. Pozdrawiam!
Ciekawe ;]
OdpowiedzUsuńMyślałam nad tym ale wole nie :D
Hej!
OdpowiedzUsuńNie mam nic przeciwko, a wręcz miło mi z tego powodu i fajnie, że umieściłaś link odprowadzający do mnie. Czasami ludzie wstawiają i nie piszą, że to nie ich. A takie zachowanie fair jest w porządku! Fajnie, że dałaś znać! Pozdrawiam! :))))
Bardzo ciekawe :)
OdpowiedzUsuńObserwuję i mam nadzieję, że mogę liczyć na rewanż? :)
Pozdrawiam :)
Thanks so much for stopping by sweetie, would you like to follow each other?
OdpowiedzUsuńI just followed back sweetie!:*
OdpowiedzUsuńGlad to have you as my new friend!:
Nie potrzebuję doczepiać, bo mam swoje długie :)
OdpowiedzUsuńnazakupach.blogspot.com
nigdy bym tak nie zniszczyla wlosow :D a ogólnie, to świetny blog! :D wpadnij do mnie *: obserwuj, jeśli blog Ci się podoba :) masz twittera? follow? @viktoriapoland :)
OdpowiedzUsuńDziękuję za komentarz na http://nazakupach.blogspot.com/
OdpowiedzUsuń